wtorek, 15 października 2013

Od Ace'a

Byłem po ciężkim dniu wszystko dało mi nieźle w kość .Właśnie miałem wejść do sali wróżbiarstwa .Gdy tuż obok mnie przeleciał jak strzała mój młodszy brat a za nim Profesor Flitwick . Nim zdążyłem wśliznąć się do sali usłyszałem jego oskarżycielski głos
-Blaisen twój młodszy brat o mało nie wysadził sali -Wrzasną
-Zuch chłopak -Mruknąłem
-Blaisen !-Wrzasną powtórnie profesor
Wzniosłem oczy do góry
-A Barnaba ma teraz Numerologie może go pan z niej ściągnąć -Powiedziałem i wszedłem do sali .Wszyscy przenieśli oczy na mnie .Wzruszyłem ramionami i siadłem koło jakiejś krukonki.

*Ktoś?*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz