Wędrowałem korytarzem czytając książkę. Była naprawdę wciągająca. Wymijałem wszystkich uczniów. Niestety w pewnym momencie potknąłem się o coś. Rąbnąłem twarzą w ziemię, a książka wypadła mi z ręki. Zacząłem się podnosić ,a czyjaś reka pomogła mi wstać. Gdy wstałem zobaczyłem....
< kto odpiszę?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz