niedziela, 27 października 2013

Od Rose

- NIE!- wrzasnęłam pod wpływem sennego koszmaru. Tym razem był to mój mały torturowany braciszek-Gilbert. Po paru sekundach otrząsnęłam się, widząc że niedaleko mnie poruszyła się jakaś dziewczyna. Jak ona miała na imię? Jakiś nauczyciel mówił do niej chyba... Elena? Mam nadzieję, że się nie obudziła... Ale tak właściwie, to mało mnie to obchodzi. Chwila, ona chyba coś mówi.. do mnie.....?


(Elen?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz