- Może lepiej wrócisz do dormitorium? – zapytał niepewnie chłopak
- Och, przestań – jęknęłam – I ty przeciwko mnie? – obruszyłam
się
- Oczywiście, że nie – zaprotestował Youshui, a w tym samym momencie na jego ustach pojawił się uśmiech – Ale mam pewien pomysł
- Jaki?
- Zobaczysz – powiedział i pociągnął mnie za zdrową rękę –
Chodź!
(Youshui, co to za pomysł?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz