poniedziałek, 28 października 2013

Od Eleny

Właśnie zjadłam śniadanie i miałam iść do biblioteki, gdy nagle ktoś na mnie wpadł. Wszystkie książki, które trzymałam w ręku rozsypały się po całym korytarzu.
- Co robisz?! Uważaj trochę! – mówię zdenerwowana nawet nie patrząc z kim się zderzyłam. Unoszę wzrok i widzę rudowłosą dziewczynę, sądząc po kolorze krawatu, z Ravenclav’u. Nawet mnie nie usłyszała kiedy próbowała pozbierać moje książki. Już nie jestem na nią zła. – Yyy… Hej! Jestem Elena. Pomogę ci. – Próbuję nawiązać rozmowę i pomagam jej pozbierać książki.
- Hej! – Krukonka wyrwała się z zamyślenia. – Jestem Lily, ale mów mi Rudawka albo Lilka. – dodała z uśmiechem i przy pomocy czarów podała mi stosik książek – Przepraszam, ale właśnie wybieram się do biblioteki i nie chcę się spóźnić, więc: do zobaczenia! – dziewczyna pobiegła w stronę biblioteki, a ja, przypominając sobie co miałam zrobić, udałam się w ślad za nią.
(Lily?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz