- Dzięki może skorzystam. - odpowiedziała. Staliśmy chwilę w ciszy . W pewnym momencie naszło mnie pewne pytanie:
-Co wolisz, dzień słoneczny, zachmurzony czy deszczowy?- popatrzyła się na mnie za zdziwieniem. Ja sam byłem zaskoczony swoim nagłym pytaniem. W końcu powiedziała;
-Deszczowy.
-Ja też- uśmiechnąłem się szeroko. Nie miałem już więcej pytań. Chwyciłem ją za rękę i pobiegłem w stronę pewnej , tylko mi wiadomej klasy. Alicia nie opierała się. Gdy stanęliśmy na przeciw drzwi , otworzyłem je w weszliśmy do środka.Zamknąłem je za sobą i pokazałem krukonce widok z okna. Było widać jezioro, las ,chatkę Hagrida ,a nawet Hogsmede. Był to zniewalający widok.
- Przychodzę tutaj kiedy chcę pobyć sam.. Nauczyciele nie korzystają z tej sali więc zawszę mogę tu pobyć... Teraz to nasza wspólna tajemnica.-powiedziałem. Znowu nastała cisza. W końcu Alicia zapytała;
<Alicio o co zapytałaś?>
-Co wolisz, dzień słoneczny, zachmurzony czy deszczowy?- popatrzyła się na mnie za zdziwieniem. Ja sam byłem zaskoczony swoim nagłym pytaniem. W końcu powiedziała;
-Deszczowy.
-Ja też- uśmiechnąłem się szeroko. Nie miałem już więcej pytań. Chwyciłem ją za rękę i pobiegłem w stronę pewnej , tylko mi wiadomej klasy. Alicia nie opierała się. Gdy stanęliśmy na przeciw drzwi , otworzyłem je w weszliśmy do środka.Zamknąłem je za sobą i pokazałem krukonce widok z okna. Było widać jezioro, las ,chatkę Hagrida ,a nawet Hogsmede. Był to zniewalający widok.
- Przychodzę tutaj kiedy chcę pobyć sam.. Nauczyciele nie korzystają z tej sali więc zawszę mogę tu pobyć... Teraz to nasza wspólna tajemnica.-powiedziałem. Znowu nastała cisza. W końcu Alicia zapytała;
<Alicio o co zapytałaś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz