niedziela, 27 października 2013

Od Lily


Dzień był słoneczny na niebie nie było ani jednej chmurki.Wiedziałam gdzie pójdę...Do biblioteki!!!Więc ubrałam się w szaty i szybko zaczęłam biec do biblioteki.A w połowie drogi sobie przypomniałam.
"Przecież jest śniadanie!!"
Zbiegłam na dół do wielkiej sali.Zjadłam to co było pod ręką po czym zaczęłam biec w stronę biblioteki.Nagle ktoś na mnie wbiegł.
<Kto dokończy???>




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz