środa, 23 października 2013

Od Alicii C.D. Jade

Szybko podtrzymałam omdlewającą dziewczynę.
- Riddicullus! – krzyknęłam znowu
Tym razem jednak podziałało i szkielet zniknął. Dopiero wtedy pojawili się zaniepokojeni nauczyciele.
- Co to w ogóle było? – zapytałam Danversa
- Mocniejszy bogin – odparł – To cud, że sobie z nim poradziłaś – w tym momencie spostrzegł Jade – Zabierz koleżankę do SS – polecił
Używając prostego zaklęcia uniosłam dziewczynę na noszach i podążyłam do SS. Tam pomogłam pani Pomfrey ułożyć Jade na łóżku, po czym usiadłam na krzesełku obok.
Po jakimś czasie gryfonka poruszyła się niespokojnie i otworzyła oczy.

(Jade?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz