-Skoro jest już tak pięknie to.. dałabyś się zaprosić na bal?- zapytałem z nadzieją. Spojrzała na mnie swoimi ciemnymi oczami.
-Tak...- odpowiedziała. Uśmiechnęła sie do mnie. Spojrzałem na nią jeszcze raz i pocałowałem jej piękne usta. <co było dalej Natalie?> |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz