piątek, 11 października 2013

Od Lily C.D. Jaspersa

Zaśmiałam się cicho.
-A więc Mróżko jak tam?-spytałam
-Właśnie myślę co przygotować, kisiel czy budyń?-spytała
-Budyń-powiedziałam z uśmiechem
Wzięłam dwa jabłka do torebki.
-Widzę że podjadasz ze stołu-zaśmiała się skrzatka chodźcie za mną a coś wam pokażę
Bez słowa ruszyliśmy za skrzatem.Pokazała nam magazyn.
-Bierzcie co chcecie tylko proszę nie w hurtowych ilościach i proszę nie narzekać na jedzenie ,wiem że trochę przysłonę ale jeśli chodź mniej soli będzie to pół hogwaru narzekać będzie
<Jaspers?>



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz