- Nie mam pojęcia – przyznał chłopak – Wiem tylko, że
maczała w tym palce twoja matka
- Skąd ta pewność?
- Znalazłem Wyjca – skrzywił się – Wywrzaskiwała okropne
rzeczy i…. – urwał, a w jego oczach zobaczyłam współczucie
- I co?
(Lucas?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz