Skoro to czytasz to jednak przejmujesz się losem swoich
przyjaciół. I słusznie, bo nie są w tej chwili bezpieczni. Śmierciożercy nie są
zadowoleni z tego, że ktoś taki jak ty pokonał mnie i wtrącił do Azkabanu. Oni
chcą twojej kary. Przyznaję, że ja również byłam na Ciebie zła, ale później
dotarło do mnie, że to, co zrobiłaś daje dowód twojej wielkiej mocy,
inteligencji i odwagi.
Masz, więc dwa wyjścia: albo wstąpisz w szeregi
Śmierciożerców i staniesz u mego boku albo sami cię znajdziemy i ukaramy, co
nie będzie miłe. Masz czas do północy. O tej właśnie porze chcę widzieć Ciebie
i pana Kendricka w Zakazanym Lesie.
Twoja mama – Sarah
P.S. Na wypadek gdyby twój kolega miał wątpliwości czy ta
wiadomość dotyczy jego niech wie, że w Lesie spotka swego brata i ojca
- A pod spodem jest
podpis twojego brata – powiedziałam do Kendricka skończywszy czytać.
(Danny?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz