poniedziałek, 30 września 2013

Od Georga do Shairy

Siedziałem na parapecie któregoś z okien i patrzyłem na przechodzących obok uczniów. Nagle dostrzegłem osobę na którą czekałem. Cieno-mnowłosa krukonka biegła korytarzem.
-Zaczekaj! -Krzyknąłem. Gdy mnie zobaczyła fuknęła;
-A , to znowu ty.. Nie masz jeszcze dość?!
- niee... to znaczy ja chciałem..
-No wysłów się!
- Chciałem cię przeprosić. No wiesz jak na pierwszy raz trochę przesadziłem .. no wiesz... Wybaczysz ?

<Shairy co było dalej?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz