Szłam korytarzem i włożyłam sobie słuchawki do uszu. Włączyłam na maxa
muzykę. Trzymałam bardzo dużo książek. Musiałam oddać je do biblioteki.
Otarłam się o jakiegoś chłopaka i wszystko mi spadło. Wyciągnęłam
słuchawki i schyliłam się by podnieś lektury.
- Pomogę ... - uśmiechnął się - Ace ... Ace Blaisen
- Annabell ...
Podał mi książki i poszłam do biblioteki. Chłopak szedł za mną. Słyszałam jego kroki wiec się odwróciłam.
- W czymś mogę pomóc ?
- Nie, ale chciałbym cie poznać ...
- Dlaczego ?
- Przypominasz mi kogoś.
- Kogo ? - zapytałam .
- W swoim czasie się dowiesz.
Przewróciłam oczami i skierowałam się do biblioteki.
- Mogę cię o coś spytać ? - zapytał.
- Jasne ...
< Ace ? >
- Pomogę ... - uśmiechnął się - Ace ... Ace Blaisen
- Annabell ...
Podał mi książki i poszłam do biblioteki. Chłopak szedł za mną. Słyszałam jego kroki wiec się odwróciłam.
- W czymś mogę pomóc ?
- Nie, ale chciałbym cie poznać ...
- Dlaczego ?
- Przypominasz mi kogoś.
- Kogo ? - zapytałam .
- W swoim czasie się dowiesz.
Przewróciłam oczami i skierowałam się do biblioteki.
- Mogę cię o coś spytać ? - zapytał.
- Jasne ...
< Ace ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz