-
Zostaw mnie i daj mi działać- powiedziałam cicho i odepchnęłam go
mocno. I zanim ktokolwiek zdążył zareagować wycelowałam różdżką w
Ślizgona i krzyknęłam:
- Drętwota!!! Chłopak upadł na ziemię. Podeszłam do niego i kopnęłam go. Już miałam zadać kolejnego kopniaka gdy Remus odciągnął mnie. Nie zważając na moje groźby i krzyki zaciągną zdala od miejsca zdarzenia. - Zostaw mnie, idioto! - wrzasnęłam. Szarpnęłam mocno ręką i wreszcie udało mi się wyswobodzić z uścisku chłopaka. - Ogarnij się dziewczyno! Jak tamten na ciebie doniesie to niedość że dostaniesz szlaban to zabiorą wam punkty! Z tego co wiem to i tak jest ich niewiele! Nagle na korytarzu usłyszelismy kroki. <Remus dokończ> |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz