poniedziałek, 30 września 2013

Od Lucy do Ace'a

Szłam zatłoczonym korytarzem rozdając wszystkim napotkanym puchonom ulotki. Kiepsko mi szło. Jak tak dalej pójdzie to tylko Hufflepuff nie będzie miał pełnego składu... Przecież i tak bardzo słabo nam szło.. Co jeśli znowu będziemy ostatni... Z tych ponurych rozmyślań wyrwał mnie czyjś głos. To jakiś gryfon przeciskał się przez tłum. Miał dziwnie uczesane blond włosy z pojaśnieniami, szczupłą twarz i szaro-niebieskie oczy. Gdy wydostał się z fali nadchodzących uczniów powiedział do mnie;
-..

<Ace co powiedziałeś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz