sobota, 21 września 2013

Od Lucasa C.D. Alicii

Kiwnąłem potwierdzająco głową. Złapałem Alicie za rękę i pobiegliśmy do chłopaka. Przerażony mówił:
- Nic, nie rozumiem...
Alicie wzięła głęboki wdech i wydech i wszystko mu wytłumaczyła.
- To jakiś żart? - Zapytał oburzony.
- Wiem, że dla ciebie wszystko to żarty, psikusy i tak dalej. Ale sprawa jest poważna...
Zamyśli się i powiedział po chwili:
- Chyba wiem, o co chodzi...
- Mów - powiedziała spokojnie Alicia.

(Danny?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz