-To my idziemy a wy znikacie -Powiedziałem i szybkim krokiem wraz Katriną Odeszliśmy Jak najdalej od naszego starszego rodzeństwa
-O mały włos -Powiedziała kiedy byliśmy już bezpiecznie daleko od nich
-To co teraz ? -Spytałem -Jak zobaczą cie w takim stanie na lekcji z powrotem odeślą nas do SS -powiedziałem
-No w sumie -Powiedziała
-To co zrobimy ?-Spytałem
*Katrina?*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz