poniedziałek, 30 września 2013

Od Remusa C.D. Natalie

To był profesor Flitfick. Szybko wepchnąłem puchonkę do jakiejś pustej klasy. W napięciu nasłuchiwaliśmy. Najwidoczniej Flitflick zaklęciem podniósł ślizgona i poszedł z nim do skrzydła szpitalnego , bo kroki ucichły.
-Super! No po prostu ekstra!Nie no co tam walmy sobie w ślizgonów drentwotą ! Nic się nie stanie !- wkurzałem sie
-Uspokuj się przecierz ty nic nie zrobiłeś!
-Taa jasne i Danny na pewno tak powie! Oczywiście że nie! To chyba oczywiste! A nie przepraszam jak się obudzi to pewnie nic nie powie bo będzie taki prze- szczęśliwy że załatwiła go jakaś puchonka!- darłem się . Jak ona mogła to zrobić! W końcu powiedziała;

<co powiedziałaś Natalie?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz