- Jacy zgodni! – zawołałam ze śmiechem
- Tsa… jak zwykle jak coś kombinują – droczył się Ace
- No na pewno! Chyba coś ci się przyśniło! – zripostował
Youshui, a Ace nie pozostał mu dłużny
Podczas tego przekomarzania się naszych kolegów uważniej przyjrzałam
się siostrze. Była blada i chyba miała coś z ręką…
- Dobra, dość żartów – zarządziłam, przerywając chłopakom
serię docinków – Teraz już na poważnie powiedzcie co się stało?
- Nic takiego – powiedziała Katrina, nie patrząc mi w oczy
- Jasne jasne – prychnął Ace, który najwyraźniej też
zauważył, że coś nie gra – I dlatego wyglądasz jak zombie? – zwrócił się
Katriny, po czym utkwił groźne spojrzenie w młodszym bracie – Youshui coś ty
znowu zmalował?
- Ja? Nic – odpowiedział chłopak i chyba mówił szczerze
- To nie wina Youshui – szepnęła Katrina – Po prostu zdarzył
się mały wypadek na OPCM
(Ace?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz