-No nie wiem...-spojrzałam na niego-ale chyba się skuszę
Zaczęliśmy iść powoli trenami błoni.Błonia te wyły strasznie wielkie. Doszliśmy niedaleko boiska do quidditch'a. Przypomniało mi się jak po raz pierwszy oglądałam mecz.Od tego dnia pokochałam latanie na miotle. <Danny?> |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz