czwartek, 19 września 2013

Od Lily C.D. Danny'ego

Lubiłam go i to nawet bardzo ale te słowa zwaliły mnie z nóg. Nic nie potrafiłam wykrztusić po prostu stałam jak ten kołek.Chłopak patrzył na mnie, westchnął i zaczął iść przed siebie.Bałam się że go zraniłam.Zaczęłam iść tam gdzie kocham być.Nie ,nie do biblioteki ale do sali chóru.Usiadłam przed pianinem i zaczęłam grać(http://www.youtube.com/watch?v=ZaaohzEKJ9M).Nawet nie zauważyłam jak wszedł profesor.
-A ty dlaczego nie w dormitoriom?-spytał
-No tak,zasiedziałam się-powiedziałam
I szybko poszłam do pokoju wspólnego krukonów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz