- To jedno z moich ulubionych miejsc ... - odparłem. Wstałem i otrzepałem kolana.
- Wow .... - nadal patrzyła na przedstawienie.
- Idziesz ?
Spojrzała na mnie i kiwnęła głową. Wstała i poszła obok mnie.
- Dokąd idziemy ? - zapytała.
Podniosłem z ziemi różę i jej podałem. Uśmiechnąłem się szeroko i cmoknąłem ją w czoło. Na twarzy Alicii pojawiły się rumieńce. Gdy już miałem zamiar iść zapytała :
< Alicia? >
- Wow .... - nadal patrzyła na przedstawienie.
- Idziesz ?
Spojrzała na mnie i kiwnęła głową. Wstała i poszła obok mnie.
- Dokąd idziemy ? - zapytała.
Podniosłem z ziemi różę i jej podałem. Uśmiechnąłem się szeroko i cmoknąłem ją w czoło. Na twarzy Alicii pojawiły się rumieńce. Gdy już miałem zamiar iść zapytała :
< Alicia? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz