- Świetnie grasz, niby nieśmiała dziewczynka a ma wrodzony talent. Dziś to spostrzegłem - powiedziałem bardziej do siebie.
- Ojej dziękuję - oblała się rumieńcem.
- Lubię gdy się rumienisz - uśmiechnąłem się.
- D-dziękuję - odparła.
- Muszę iść... - powiedziałem.
- Czekaj!
- Tak?
< Alicia ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz