Całowaliśmy się w głównym pokoju
- Przepraszam - powiedział Andy i chciał iść do swojego pokoju , ale go zatrzymałam
- Nie masz za co przepraszać - powiedziałam trzymając go za rękę .
Uśmiechnął się do mnie i odprowadził pod drzwi mojego pokoju , tam
pocałowałam go
- Dobranoc - powiedziałam z uśmiechem
- Dobranoc - odpowiedział mi tym samym i wrócił do siebie . Na następny
dzień po śniadaniu poszłam do sali muzycznej już tam siedział Andy .
Podeszłam cicho do niego od tyłu i zasłoniłam mu oczy
- Hej Wiktoria - chwycił moje ręce i podciągnął na dół tak , że prawie stykaliśmy się nosami
- Hej - odpowiedziałam z uśmiechem
( Andy ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz