Spojrzałam na chłopaka , a potem na spadający deszcz
- Dobra zostanę - powiedziałam po chwili - i tak nie mam nic lepszego do roboty
- Fajnie - podniósł twarz ku górze -Lubie deszcz
- Tak to widać - powiedziałam śmiejąc się lekko
- A ty nie lubisz ? - zapytał patrząc na mnie kątem oka
Wzruszyłam ramionami - Lubie jak jest burza , jak grzmi i jak z nieba lecą pioruny - uśmiechnęłam się
( Andy ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz