piątek, 13 września 2013

Od Alicii C.D. Lucasa

- Poczekaj! – zawołałam, a chłopak się odwrócił – Przepraszam – szepnęłam – Nie powinnam zaczynać tematu
- To nie twoja wina… - powiedział cicho
- Wracajmy już do wieży – poprosiłam
Lucas zgodził się i poszliśmy do szkoły. Kiedy znalazłam się w jeszcze pustym dormitorium położyłam się na łóżku i zaczęłam płakać. Wszystko zepsułam! Lucas zrobił mi wielką niespodziankę, a ja byłam taka okropna…
W końcu zasnęłam, wyczerpana płaczem.
Obudziłam się wcześnie rano i z emocji nie mogłam usiedzieć w miejscu. W końcu wstałam i wyszłam z wieży. Trafiłam prosto do sali chóru. Usiadłam z gitarą i zaczęłam śpiewać…



Kiedy piosenka dobiegła końca poczułam na sobie czyjś wzrok. Podniosłam głowę i zobaczyłam Lucasa...

(Lucas?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz