-No jak zawsze. a ty widzę doczekać się nie możesz-powiedziałem
-Ty to zawsze taki spostrzegawczy?-spytała
-no jasne,
Poszlismy do trzech mioteł. osiedliśmy w kącie.
-dwa piwa kremowe-powiedziałem do Madame Rosmerty.
Przyniosła nam je i się uśmiechnęła i odeszła.
-podrywa Cię-powiedziała Wiktoria
-mnie już ty poderwałaś. inna nie ma szans-odparłem
[Wiktoria?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz