piątek, 13 września 2013

Od Annabell C.D. Jaspersa

Siedziałam i opierałam się o mur szkoły. Cicho śpiewałam to co kiedyś mama zanim umarła...

" Zamknęłam Cię w kropelkach moich łez
Czy wiesz, że jesteś tam od dawna już...wiesz?
Ukryłam Cię w zakamarkach moich snów
Abyś był, abyś czuł razem ze mną...chcesz? .... "

Wzięłam głęboki oddech i zamknęłam oczy i nadal śpiewałam :

" Aa, aaa kołysankę śpiewam Ci
Tak cichutko, abyś pięknie śnił
A ha, ha haha kołysankę Ci gram
Posłuchaj jej razem ze mną .... "
Zrobiłam krótką przerwę po czym znów zaczęłam :

"Jeszcze włączę Ci Beethovena i Mozarta
Posłuchajmy też jak cisza gra...chcesz?
I Leśmiana słodki rym ja wyszepczę w serce Ci
Abyś mógł już od dziś jego pięknem żyć ... "

Ominęłam refren i tylko śpiewałam tylko zwrotki ...

"I wzruszenia słodki ból jak marzenia w duszy tul
Odpłyń razem z nimi dzisiaj jeszcze raz
Ja dotykiem czułych słów w niemym bezruchu moich ust
Otulę Cię ciepłem abyś zasnął już ..."
"Jutro znów jak dziś obudzisz ze mną się
Razem zaczniemy nowy lepszy dzień...chcesz?
Ja uśmiechem swym powitam oczy Twe
Abyś mógł radośniej zacząć nowy dzień ... "
Dobranoc...

Nie zauważyłam jak podszedł do mnie jakiś chłopak.
- Co to za piosenka ?
- Znamy się ?
- Pamiętasz w bibliotece ? - zapytał.
- Ach tak, to kołysanka ....
Po chwili niezręcznej ciszy zapytał:

< Jaspers ? >



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz