niedziela, 15 września 2013

Od Danny'ego - C.D Katriny

- Jesteś strasznie uparta - stwierdziłem zniecierpliwiony
- Tak, chodź ze mną
Skrzywiłem się i obejrzałem się za siebie
- No dobra - powiedziałem niechętnie - Idę tylko po to by kogoś w razie czego powiadomić o twojej śmierci gdy coś cię pożre
- Jesteś strasznie miły
- Dzięki - powiedziałem i ruszyłem za dziewczyną
Szliśmy ciemnym lasem i łamaliśmy suche gałęzie pod stopami. Daleko jeszcze chcesz iść? - powiedziałem
- To gdzieś tu - powiedziała rozglądając się po lesie
- Mówiłaś to samo kilka minut temu - stwierdziłem - Może zabłądziłaś?
- Nie, to na pewno tu
- I gdzie ona miała by niby być? Na drzewie? - odparłem z kpiną - A może lewituje sobie nad gałęzią
(Katrina?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz