- Jesteś wilkołaczką? – zapytałam
- Tsa, a co cię to obchodzi? – warknęła na mnie dziewczyna, a chłopak natychmiast szturchnął ją w ramię
- Opanuj się – syknął
- Nie szkodzi – machnęłam ręką – Rozumiem Cię – zwróciłam się do jasnowłosej
- Tak? – zdziwiła się, a ja kiwnęłam głową
- Nie obraź się – wtrącił chłopak – Ale wyglądasz mi na pierwszoroczną, więc nie możesz nic wiedzieć o wilkołakach. Uczymy się o nich dopiero w trzeciej klasie
- Ale ja brałam lekcje jeszcze zanim zaczęłam naukę w Hogwarcie – wyjaśniłam, a widząc ich pytające spojrzenia, spuściłam wzrok zawstydzona – To długa historia, a ja muszę zająć się szczeniakami
- Pomożemy Ci – zaproponowała jasnowłosa
- Co zamierzasz z nimi zrobić? – zapytał chłopak
- Tę małą chyba zatrzymam – wskazałam na białą suczkę, która plątała mi się pod nogami – Resztę trzeba zanieść do Hagrida
(Amin? Amelie?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz