- Siostrzyczko! - szepnęłam przerażona, klękając przy niej
Alicia tylko jęknęła i spojrzała na mnie półprzytomnie
- Jest ranna - powiedział Danny
- Skąd wiesz?
- To da się rozpoznać - wyjaśnił - Użyto na niej Cruciatusa i paru innych zaklęć torturujacych
- W takim razie musimy ją zabrać do skrzydła szpitalnego - postanowiłam, wstając
Danny kiwnął głową i wziął Alicię na ręce. Szybko ruszyliśmy w kierunku szkoły. Kiedy tylko wyszliśmy z lasu usłyszeliśmy zaniepokojony głos:
- Alicia!
Kiedy się odwrociliśmy zobaczyliśmy zmierzajacego ku nam Lucasa.
- Co z nią?! Kto jej to zrobił?! - dopytywał się chłopak
( Lucas?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz