- Moi nawet nie wiedzą co to są śmierciorzercy, ale... - urwałam
- Ale co? - spytał profesor
- Wyczuwają, że dzieje się coś nie tak - powiedziałam
Wiedziałam, że nawet moi rodzice mugole by mnie wypisali, a co dopiero
rodzice uczniów czystej krwi, którzy wszystko wiedzą na okrągło.
- Czyli prze pana co teraz mamy robić? - spytałam
<Alicia?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz