sobota, 14 września 2013

Od Lily C.D. Jaspersa

Podbiegłam do niego a ten znów wziął ją w paszczę i odbiegł dalej.
-Jak mi ją obślinisz to nie ręczę za siebie-powiedziałam
Zaczęłam go gonić dalej.Wreszcie gdzieś tak po godzinie ja nie mogłam już biegać a on nadal miał moją książkę.Spiorunowałam go wzrokiem.
<Jaspers?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz