- Lepiej coś wymyśl
żeby mnie przekonać – zakpił
- No to, jeśli wygram to odrabiasz za mnie zadania przez dwa
tygodnie
- A co jeśli ja wygram?
- Sam wybierz, co mam zrobić – powiedziałam pewnym siebie
tonem – To i tak zostanie tylko w twoich marzeniach, bo jestem pewną
zwyciężczynią
(Danny?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz