Było mi miło i dodało mi otuchy, gdy Alicia powiedziała te
słowa. Do głowy wpadało i wypadało mi setki myśli, co teraz zrobić. Spróbowałem
spokojnie:
- Zabiłem człowieka dwa lata temu, widziałaś jak się zachowuję,
gdy nad sobą nie panuję. Nie rozumiem. Inne dziewczyny by uciekły z piskiem lub
coś w tym stylu. A ty siedzisz koło mnie i mnie pocieszasz...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz