środa, 18 września 2013

Od Lucasa C.D. Katriny

Byłem wściekły i równocześnie smutny. Przypomniała mi się rozlana krew w tamtym dniu. Ruszająca się ręka, którą złapałem i powiedziałem " Kocham cię ". A ona mnie uścisnęła i więcej znaków życia nie dała...
Wziąłem Alicie na ręce i pobiegłem. Z nią do pielęgniarki. Ona ją opatrzyła i zabrała na salę dla pacjentów. Zdążyłem powiedzieć " Wszystko będzie dobrze…”           


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz