- Chodź odprowadzę Cię - wstał i podał mi rękę , wzięłam go za rękę i wstałam . Odprowadził mnie pod same drzwi
- To do jutra - powiedziałam z uśmiechem
- Do jutra - poszedł w stronę swojego pokoju
- Kolorowych snów ! - krzyknęłam za nim i weszłam do swojego pokoju . Na następny dzień nie mogłam się doczekać na nasze spotkanie. O piątej usłyszałam pukanie do drzwi
- Gotowa? - stał tam uśmiechnięty Andy
- Tak gotowa . Jesteś punktualny
( Andy ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz