Usiadłam na ziemi i zaczęłam patrzeć na jezioro.Jaspers dosiadł się koło mnie.
-Chciała bym być aimagiem-powiedziałam z uśmiechem
-Dlaczego?-spytał
- Gdyż wtedy chodź przez chwilę mogła bym się oderwać od rzeczywistości-powiedziałam
-Lily jeśli można spytać jak to jest mieć rodzinę mugoli?-spytał
-Hm...Ciężko.W szczególności jeśli chodzi o relacje po między rodzeństwem.-powiedziałam
- A ty masz...
-Siostrę Prim.Kiedyś odkryłam że pisała do dyrektorki czy ona też by nie mogła być czarownicą taką jak ja.Kiedy się o tym dowiedziała...do dziś jestem dla niej tylko dziwolągiem co chodzi do szkoły pełnej dziwaków.-powiedziałam.-Ty to masz fajnie jesteś czystej krwi i do tego jedynakiem
<Jaspers?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz