Kiedy Lily niespodziewanie zerwała się na nogi, wstała od naszego stolika i pobiegła za Dannym, wymieniłyśmy z Arią i Nessie, która przyłączyła się do nas, znaczące spojrzenia i łobuzerskie uśmiechy, po czym wróciłyśmy do nauki.
- Cześć- usłyszałam za sobą głos Armina.
- Hej- odpowiedziałyśmy chórkiem.
Chłopak usiadł pomiędzy mną a Nessie, posyłając jej delikatny uśmiech.
- Ominęło mnie coś?- spytał, rozwalając się nonszalancko na krześle.
- Lily i Danny- odpowiedziała Aria, a Armin posłał jej pytające spojrzenie.
- No ominęli cię- parsknęłam śmiechem.
- Aha- odpowiedział, wciąż niewiele rozumiejąc.- Zaprosiłem kumpla do waszego kółka różańcowego.
- Do którego z resztą należysz- skwitowała Nessie.
Okej... chce ktoś być kumplem Armina? <
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz