piątek, 16 sierpnia 2013

Od Lucasa C.D. Alicii

- Jasne - powiedziałem.
- To... to moja siostra - wskazała palcem na jasnowłosą dziewczynkę.
- Śliczna...
Poszedłem w stronę dziecka. Była brudna, wychudzona i strasznie się bała. Spojrzałem na Alicię, a ona pokręciła przecząco głową. Zignorowałem jej ostrzeżenie, obróciłem się do dziewczynki. Kucnąłem i zacząłem :
- Cześć...
- Odejdź! Idź! Idź! - krzyczała.
- Ja też widziałem śmierć mojego ojca... - szepnąłem.
- Jak? - zaciekawiła się.
- Nie wiem... w pewnej chwili widziałem oczami taty. W pewnej chwili czułem jego ból. Widziałem jak obrywają mu palce, kończyny....
Podbiegła do mnie, uściskała mnie. Czułem jej łzy na moim ramieniu.
- Życie jest takie niesprawiedliwe ...
- Masz racje...
Przyszła Alicia, kucnęła koło mnie.
- Jak ty to zrobiłeś? - zapytała Alicia
- Powiedziałem prawdę...

<Alicia?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz