- Nie grałem od czterech lat - przyznałem
- Czyżby?
- Tak, ale mogę spróbować - przyłączyłem się do dziewczyny i kontynuowaliśmy granie
- Nawet nie najgorzej ci idzie
- Dzięki - zaśmiałem się
Minęło kilka minut. Do sali wszedł profesor.
- To ja już się zabieram - powiedziałem do dziewczyny, wstając.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz