-Tak-skinęłam głową
Usiedliśmy w jakiejś ławce.Duch profesora latał wpierw po sali a potem usiał na ławce.Wpierw dla zmyłki patrzyłam swymi zielonymi oczami w profesora potem wyciągnęłam pióro i nakazałam mu pisać to co dyktuje profesor.Spojrzałam po klasie prawie wszyscy już zasnęli.
-Jesteś półkrwi czy jaki?-spytałam
-Czystej Krwi, a ty?-odpowiedział
-Mugolakiem-odpowiedziałam
-Masz rodzeństwo?-spytał
-Tak,siostrę Prim-powiedziałam
-Mugola-dodał za mnie
Skinęłam głową.
-A ty?Masz jakieś rodzeństwo?-spytałam
-Nie-powiedział
Nagle koło nas przyleciał profesor.
-Widzę że interesuje was lekcja-powiedział-proszę pokazać notatki
Podałam Jaspers'owi kartkę pergaminu,a także rolkę profesorowi.
-Dobrze a pan?-spytał podał moją kartkę ,profesor przeczytał i oddał mu.-Proszę następnym razem nie rozmawiać.
-Tak jest-powiedzieliśmy chórkiem
Poszedł sobie.
<Jaspers?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz