-A o nic - powiedziałem
-To po co tu przyszedłeś? - zapytała
- Właściwie to nie wiem - odparłem - A gdzie ty idziesz?
- Do biblioteki - wskazała na książkę którą właśnie trzymała
Wyminęła mnie i zaczęła schodzić po schodach.
- Zaczekaj na mnie - powiedziałem podbiegając
(Lily?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz