Przechadzałem się po szkolnych błoniach. Słuchałem śpiewu ptaków i przyglądałem się jak Hagrid karmi gumochłony. W penym momencie zauważyłem jak do wysokiego drzewa podbiega turkusowowłosa dziewczyna. Podszedłem do niej i zapytałem:
-Cześć, co robisz?
-Cześć!- odpowiedziała zaskoczona.- Papuga mi uciekła
-Aha... Papuga?
-Tak, coś w tym dziwnego?- zapytała lekko zdenerwowana.
-Nie, nie... Pomóc ci?
<Pomóc ci, Francesca?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz