- To fajnie , przynajmniej będę miała towarzystwo- uśmiechnęłam się - to spotkamy się za 15 minut na boisku pójdę się przebrać w coś wygodniejszego i wezmę piłkę
- okej , ale nie bierz piłki ja wezmę swoją - uśmiechnął się i poszedł zanim zdążyłam coś powiedzieć . Poszłam do swojego pokoju i się przebrałam po paru minutach szłam na boisko , chłopak już tam był
- łap ! - powiedział rzucając do mnie piłkę . Złapałam ją i odbiłam dwa razy rzucając do kosza z połowy boiska , trafiając w sam środek
- Dobra piłka - powiedziałam z uśmiechem
(James ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz