http://www.youtube.com/watch?v=AG89v_te8JM
Szczerze, dziś nikt by mnie nie poznał.Włosy miałam zaplecione w kłosa, który opadał mi na bok.W uszach miałam kolczyki z małym kryształkiem. Nawet dobrze znany mi ślizgon nie rozpoznał by we mnie tej samej marchewki co zwykle wieszali na drzewach. Nagle ktoś wszedł do sali nie był do profesor do zaklęć, ale ktoś inny, a ja nadal nie przestawałam grać.
<Danny?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz