czwartek, 29 sierpnia 2013

Od Danny'ego C.D. Lily

- Co tak szybko wybiegłaś? - zapytałem ze śmiechem - Zobaczyłaś ducha?
- Gorzej - odpowiedziała odwracając się do stolika
- Przecież tylko żartowałem - powiedziałem podchodząc
- Czasami twoje żarty są chore
- Tak bywa - wzruszyłem ramionami
- Nie masz lepszego zajęcia niż.. - nie dokończyła
- Niż dręczenie ciebie? Nie, nie mam
- Ech.. -westchnęła - Przynajmniej się nie odzywaj
- Czemu..?
- Bo czytam..
- Znowu - zdziwiłem się
Miałeś być cicho
- Nie będziesz traciła tak pięknego dnia - powiedziałem zabierając jej książkę i odkładając na pierwszą półkę - Teraz idziemy na dwór pooddychać świeżym powietrzem - oznajmiłem łapiąc ją za rękę i ciągnąć za sobą w stronę drzwi
- Ale ja..
- Cicho, teraz ja coś mówię - uśmiechnąłem się otwierając drzwi
(Lily?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz