niedziela, 25 sierpnia 2013

Od Harry`ego do...




Przeciągnąłem się leniwie.
Kolejny, nudny dzień. Cóż dzisiaj wypadałoby zrobić? Przeżyć, może nawet coś zjeść, nie wpaść na żadnego czarodzieja..hm...
Poszedłem na zajęcia.Po drodze oczywiście mijałem mnóstwo ludzi.
Dziewczynie upadły książki,z uśmiechem je podniosłem i najszybciej uciekłem...co ja robię?Ja przecież rzucam się w oczy!
Usłyszałem za sobą głos dziewczyny której upadły książki.
-Cześć.
-Cześć...-nie wiedziałem co powiedzieć
-Dzięki za pomoc-uśmiechnęła się.


(Która dziewczyna CD?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz