- No tak, wybacz - puściłem jej nadgarstek oglądając okolicę
- To po co tu przyszliśmy?
- Pooddychać świeżym powietrzem i cieszyć się życiem
- Cieszę się życiem, wtedy gdy ciebie nie widzę - powiedziała idąc przed siebie
- Ale chyba nie jestem aż taki zły co nie? - powiedziałem doganiając ją
(Lily?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz